<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Kowcia</title>
	<atom:link href="http://www.kowcio.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.kowcio.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 17 Aug 2011 10:29:17 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Jak poprawić urodę?</title>
		<link>http://www.kowcio.pl/jak-poprawic-urode/</link>
		<comments>http://www.kowcio.pl/jak-poprawic-urode/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2011 10:29:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[styl]]></category>
		<category><![CDATA[uroda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kowcio.pl/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[Uroda czyli element naszego stylu, to taka wizytówka, którą okazujemy się społeczeństwu. Nasz ubiór wpływa na postrzeganie nas przez środowisko, a uroda to jednak element wbudowany, którego nie zmienia się z dnia na dzień, proces ten jest skomplikowany i zalicza się do operacji plastycznych. Dlaczego?
Elementy operacyjne skóry, zmiana naszego wyglądu, odnowienia to procesy zajmujące sporo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uroda czyli element naszego stylu, to taka wizytówka, którą okazujemy się społeczeństwu. Nasz ubiór wpływa na postrzeganie nas przez środowisko, a uroda to jednak element wbudowany, którego nie zmienia się z dnia na dzień, proces ten jest skomplikowany i zalicza się do operacji plastycznych. Dlaczego?</p>
<p>Elementy operacyjne skóry, zmiana naszego wyglądu, odnowienia to procesy zajmujące sporo czasu i wykonywane tylko i wyłącznie przez wyrafinowanych i wyszkolonych specjalistów, którzy potrafią zmieniać życie z szarego w bardziej kolorowe, młodsze. Podobnie działa tutaj makijaż, który nakłada się na skórę, aby ukryć wszystkie niepotrzebne ubytki, jak np. pryszcze czy delikatnie popsutą skórę (blizna czy cokolwiek podobnego).</p>
<p>Elementy na poprawę urody to nie tylko operacje czy też wszelakie makijaże, najczęściej stosowane w świecie gwiazd show biznesu (kino, programy telewizyjne, ogólnie świat telewizji). Aby poprawić swoją urodę można też wykorzystać różne witaminy i odżywki, które pozytywnie wpływają na nasze ciało. Alternatyw jest wiele, ale którą wybrać to już problem.<br />
<span id="more-23"></span><br />
Ach ta moda</p>
<p>Czym jest moda? Moda jest różnie definiowana i różnie postrzegana u różnych typów osób. Nie ma stałych informacji na temat aktualnej mody czy też jednego i tego samego stylu &#8211; np. dzisiaj nosimy jakieś tam ładne bluzeczki, a za kilka dni zmieniamy wszystko na gorset u Pań i czarne spodnie u Panów. Moda jest raczej czymś specyficznym. Przechodząc przez ulicę możemy widzieć różne typy osób, różnie ubrane &#8211; co jest tego powodem?</p>
<p>Ano, oczywiście, że wpływ różnych ważnych wydarzeń na nasze zdanie, na naszą modę &#8211; niektórzy ludzie lubią, np. upodabniać się do swoich idolów, którzy występują na scenie muzycznej, ale i nie tylko. Wszystko zawiera się także na film czy jakże piękną sztukę malarstwa. Ludzie są różni, my na to nie wpłyniemy i nie sądzę, by ktokolwiek miał na naszą modę jakikolwiek wpływ, chyba, że jesteśmy zależni od społeczeństwa i nie chcemy się wyróżniać. Wtedy sprawa wygląda trochę inaczej. Istotnym faktem jest też to, że niektórzy ludzie potępiają niektóre style mody &#8211; ktoś nie lubi widzieć osoby z czarnym kapturem? Może mieć pewnie &#8220;ale&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kowcio.pl/jak-poprawic-urode/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zaręczyny</title>
		<link>http://www.kowcio.pl/zareczyny/</link>
		<comments>http://www.kowcio.pl/zareczyny/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2011 10:27:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[ślub]]></category>
		<category><![CDATA[wesele]]></category>
		<category><![CDATA[zaręczyny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kowcio.pl/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[W tym wpisie chciałbym przenieść się do pewnego wyjątkowego wieczoru, dwa lata temu. Wówczas, w piątkowy wieczór, będący jednocześnie 5tą rocznicą dnia w którym poznałem moją obecną żonę postanowiłem się oświadczyć. Wszystko miałem dokładnie zaplanowane i przemyślane, chciałem aby wszystko się udało i było maksymalnie wyjątkowo i romantycznie jak tylko się da?
Wybraliśmy się tego wieczoru [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tym wpisie chciałbym przenieść się do pewnego wyjątkowego wieczoru, dwa lata temu. Wówczas, w piątkowy wieczór, będący jednocześnie 5tą rocznicą dnia w którym poznałem moją obecną żonę postanowiłem się oświadczyć. Wszystko miałem dokładnie zaplanowane i przemyślane, chciałem aby wszystko się udało i było maksymalnie wyjątkowo i romantycznie jak tylko się da?</p>
<p>Wybraliśmy się tego wieczoru do najdroższej i najlepszej restauracji w naszym mieście. Co więcej, bardzo wtedy się wykosztowałem rezerwując całą salę tylko dla nas ? byliśmy tam więc tylko my i obsługujący nas kelnerzy. W efekcie było naprawdę wyjątkowo i romantycznie ? czyli tak jak sam to sobie wymarzyłem.</p>
<p>Z pewnością domyślasz się, że odpowiedź brzmiała tak? Niestety tak nie było! Mieliśmy z żoną pewne komplikacje w drodze do ołtarza. Tego wieczoru niestety mi odmówiła, innym razem jednak udało mi się ją przekonać i zaręczyliśmy się? O tym jednak w innym wpisie.<br />
<span id="more-21"></span><br />
Nasz ślub!</p>
<p>W tym wpisie chciałbym w wielkim skrócie opisać Wam nasze wesele. Odbyło się one niecały rok temu, a nam z żoną nadal wydaje się, jakby było to wczoraj. Żona bardzo starannie zaplanowała każdy szczegół ceremonii ślubu oraz przyjęcia weselnego. Wszystko udało się na szczęście zgodnie z planami, bez przykrych niespodzianek czy niedociągnięć.</p>
<p>Całe nasze wesele filmowane było przez wynajętego, profesjonalnego kamerzystę oraz dodatkowo fotografie ślubne wykonywał wynajęty fotograf ślubny. Wszystko to abyśmy mieli pamiątki z tego największego i najważniejszego dla nas dnia w całym życiu.</p>
<p>Cały ślub, który był planowany i przygotowywany od kilku miesięcy udał się doskonale. Wszyscy goście bardzo dobrze się bawili, większość wytrwała do samiutkiego rana! Długo po całym weselu żona wspominała z przyjaciółkami każdą chwilę ślubu, co zapewniło mnie o tym, że naprawdę świetnie się bawiła i wszystko było tak jak sobie to wymarzyła.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kowcio.pl/zareczyny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kosmetyki dla kobiet</title>
		<link>http://www.kowcio.pl/kosmetyki-dla-kobiet/</link>
		<comments>http://www.kowcio.pl/kosmetyki-dla-kobiet/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2011 10:19:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyki]]></category>
		<category><![CDATA[uroda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kowcio.pl/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Kosmetyki są dla wielu kobiet ogromnie ważne, gdyż bez nich czują się brzydkie, niepewne. Kosmetyki poprawiają humor i nasz wizerunek. Kobiety stosując kosmetyki, mają na celu polepszyć swój wygląd. Kosmetyki należy stosować najwcześniej dopiero po dwudziestym roku życia. Jeżeli zaczniemy korzystać z nich wcześniej, skóra przyzwyczai się do nich i będziemy musieli korzystać z nich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kosmetyki są dla wielu kobiet ogromnie ważne, gdyż bez nich czują się brzydkie, niepewne. Kosmetyki poprawiają humor i nasz wizerunek. Kobiety stosując kosmetyki, mają na celu polepszyć swój wygląd. Kosmetyki należy stosować najwcześniej dopiero po dwudziestym roku życia. Jeżeli zaczniemy korzystać z nich wcześniej, skóra przyzwyczai się do nich i będziemy musieli korzystać z nich na okrągło. Kosmetyki to kremy nawilżające i przeciwzmarszczkowe, pudry, podkłady, fluidy, szminki, błyszczyki, czy korektory.</p>
<p>Należy wybrać do każdej skóry inne, odpowiednie kosmetyki. Każda kobieta jest inna  i różne składniki są dla niej właściwe. Dlatego przed wyborem kremu, należy udać się do dermatologa, żeby wybrał dla nas odpowiedni krem. Często w drogeriach sprzedawczynie mogą doradzić nam odpowiednie kosmetyki. Istotnym elementem jest dobór właściwych preparatów, które mamy zamiar stosować na co dzień. Także wybór szminki należy zaplanować i wybrać w zależności od naszej karnacji i koloru uzębienia. Jeżeli mamy nieco poszarzałe zęby, zdecydowanie nie należy używać czerwonej szminki.<br />
<span id="more-19"></span><br />
W pustyni i w puszczy</p>
<p>Książka  ,,W pustyni i w puszczy” jest piękną powieścią napisaną przez Henryka Sienkiewicza. Jest to powieść obszerna, jednak tak zajmująca, że można ją czytać kilka razy. Opowiada ona o przygodach dwójki dzieci- Stasia i Nel, którzy zostali uprowadzeni przez przyjaciela swoich rodziców. Staś i Nel to dwójka dzieci Polaków, zaprzyjaźnionych ze sobą. Jest to wspaniała opowieść, której historie wciągają i przyprawiają niekiedy o zawał serca. Najbardziej wzruszająca jest ostatnia historia, w której dzieci odnajdują się z rodzicami na pustyni. Staś i Nel byli już na skraju wyczerpania. Udało im sie jednak dotrwać do końca i przeżyć. Na podstawie tej powieści tworzone są  także ekranizacje filmowe.</p>
<p>W najnowszej z nich gra Karolina Sawka jako Nel. Jest to świetnie nagrany film z najlepszymi scenami z powieści. Film jest przejmujący, a w niektórych momentach mrozi nawet krew w żyłach. Polecam zarówno książkę do przeczytania, jak i film do obejrzenia. Film i książka godne uwagi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kowcio.pl/kosmetyki-dla-kobiet/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tancerka</title>
		<link>http://www.kowcio.pl/tancerka/</link>
		<comments>http://www.kowcio.pl/tancerka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2011 10:12:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[impreza]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[taniec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kowcio.pl/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Jadwiga była w swoim żywiole, gdyż i bez pomocy drinków uwielbiała tego typu klimaty i potrafiła rozbawić towarzystwo. W pewnym momencie któraś z dziewczyn, prawdopodobnie Izabela stwierdziła, że szkoda, iż nikt im nie zatańczy. Jadwiga pod nosem rzuciła, że przecież nic straconego, poza tym mogą poradzić sobie we własnym gronie. Dziewczyny podłapały temat i wręcz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jadwiga była w swoim żywiole, gdyż i bez pomocy drinków uwielbiała tego typu klimaty i potrafiła rozbawić towarzystwo. W pewnym momencie któraś z dziewczyn, prawdopodobnie Izabela stwierdziła, że szkoda, iż nikt im nie zatańczy. Jadwiga pod nosem rzuciła, że przecież nic straconego, poza tym mogą poradzić sobie we własnym gronie. Dziewczyny podłapały temat i wręcz wypchnęły na podest pomysłodawczynię. Mimo nieco zmąconej promilami krwi Jadwiga i tak była lekko skrępowana sytuacją, ale cóż – wyjścia już nie miała. Zamówiła piosenkę „Sctricly physical” grupy Monrose. To bardzo zmysłowy kawałek w jej odczuciu. Początkowo ruchy Jadwigi były dość, można powiedzieć, sztywne, szybciutko jednak poddała się muzyce i nastrojowi, a także zachętom koleżanek i wczuła się w rolę tancerki.</p>
<p>Krążyła wokół rury, wiła się na podeście i dostępnym krześle naśladując kobiety z miliona obejrzanych teledysków. Koleżanki biły brawo podpowiadając Jadwidze coraz to nowe pomysły. Jednym z nich było zdjęcie bluzeczki, co też Jadwiga pochwili uczyniła, rzucając ją w kierunku stołu.<br />
<span id="more-17"></span><br />
Gra</p>
<p>Rozsądek podpowiadał jej, by uciąć tą wymianę zdań, zanim zabrną w niej zbyt daleko. To podpowiadał rozsądek. A jej ciekawska, zaczepna i tak naprawdę frywolna natura kazała jej kontynuować dialog. Podobało jej się to tym bardziej, iż okazało się, że i w tym temacie są zgodni… Przynajmniej teoretycznie, ale przecież tu o nic więcej nie chodzi. Są przecież kolegami z pracy, on ma swoje życie osobiste (ona też miewa), więc nie ma się czego obawiać. Galopującą wyobraźnię można powstrzymać zanim przejmie kontrolę nad umysłem, który zacznie sterować działaniami. Są dorośli, profesjonalni i odpowiedzialni. Taki wewnętrzny dialog prowadziła Jadwiga. Oprócz tego prowadziła dialog z Albertem.</p>
<p>Zanim się spostrzegli, wybiło południe. I tak właśnie zaczęła się ich gra. Gra, w której oni sami ustalili reguły, ale nie zdefiniowali wygranej i przegranej. Nie określili też nagrody dla zwycięzcy, czy kary dla przegranego. Ale nie chcieli się nawet zastanawiać nad finiszem. Najważniejsza była sama gra i z tego czerpali wyjątkową przyjemność.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kowcio.pl/tancerka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Długi weekend</title>
		<link>http://www.kowcio.pl/dlugi-weekend/</link>
		<comments>http://www.kowcio.pl/dlugi-weekend/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2011 10:10:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[urlop]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[wolne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kowcio.pl/?p=15</guid>
		<description><![CDATA[Jadwiga wcale nie pałała radością z powodu nadchodzącego długiego weekendu. Długi weekend oznaczał wypoczynek, to prawda, ale także to, że nie będzie miała żadnego kontaktu z Albertem. Poza miejscem pracy nie istnieli dla siebie fizycznie, łączyły ich jedynie wspólne myśli. Pewna była, że on o niej myśli, ponieważ sam się do tego przyznał już niejednokrotnie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jadwiga wcale nie pałała radością z powodu nadchodzącego długiego weekendu. Długi weekend oznaczał wypoczynek, to prawda, ale także to, że nie będzie miała żadnego kontaktu z Albertem. Poza miejscem pracy nie istnieli dla siebie fizycznie, łączyły ich jedynie wspólne myśli. Pewna była, że on o niej myśli, ponieważ sam się do tego przyznał już niejednokrotnie. Podczas oglądania filmu sensacyjnego, innym razem przyrodniczego, czy na wyjeździe z rodziną. Ona nawet nie robiła zestawień momentów, w których pojawiał się w jej myślach, ponieważ łatwiej było chyba wymienić te, w których się nie pojawiał. On nawet w snach jej towarzyszył, choć przyznać musiała, że dawno o nim nie śniła.</p>
<p>To wszystko zapewne przez leki, które zażywała, ponieważ nie pamiętała żadnych snów. Tak więc czekały ją cztery dni bez niego, to na pewno. Nadchodził sezon urlopowy, zapewne i on skorzysta z tego przywileju, ale o tym Jadwiga wolała teraz nie myśleć. Musi delektować się tymi możliwościami, które ma, a nie martwić się na zapas.<br />
<span id="more-15"></span><br />
Terapia serialem</p>
<p>Magdalena i Krzysztof bez reszty zatracili się w oglądaniu serialu, który opowiadał o niesamowicie trudnych przypadkach medycznych, a które zawsze z powodzeniem rozwiązywane były przez jednego lekarza. Lekarz ten był geniuszem medycyny, jednakże jako człowiek był niesamowicie ciężkim typem. Był złośliwy ponad przeciętną i nikt tak nie potrafił zrażać do siebie ludzi, jak on. Prawdopodobnie wynikało to z jego kompleksów i strachu przed miłością. Magdalena mogła godzinami opowiadać treści odcinków, ale ciężko jej było znaleźć zainteresowane tym audytorium. Na szczęście jej współmałżonek Krzysztof znakomicie ją rozumiał. Przynajmniej to ich łączyło, bo w ostatnim czasie zauważyła brak płaszczyzny porozumienia, nawet w kwestiach dotyczących dzieci.</p>
<p>Jak wiadomo, wspólne zainteresowania łączą, więc może serial ów jest kołem ratunkowym rzuconym im przez los. Liczyła na to z całego serca, ponieważ oboje byli młodymi ludźmi i ze łzami w oczach obserwowała, jak mijają się każdego dnia. Niech ten serial uleczy ich podupadający na zdrowiu związek.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kowcio.pl/dlugi-weekend/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tłusty Czwartek</title>
		<link>http://www.kowcio.pl/tlusty-czwartek/</link>
		<comments>http://www.kowcio.pl/tlusty-czwartek/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 23:45:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[pączki]]></category>
		<category><![CDATA[tradycja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kowcio.pl/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[W tym tygodniu, jako czwarty dzień tygodnia wystąpi tradycyjnie czwartek. Ale nie taki zwyczajny czwartek, bo tłusty. Jest to czwartek poprzedzający Środę Popielcową i tradycja każde w ten dzień dogodzić sobie kulinarnie. A w jaki sposób? Otóż najczęściej spożywanym tego dnia łakociem jest pączek. Pączek to wypiek występujący z nadzieniem lub bez. Nadzienie to może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tym tygodniu, jako czwarty dzień tygodnia wystąpi tradycyjnie czwartek. Ale nie taki zwyczajny czwartek, bo tłusty. Jest to czwartek poprzedzający Środę Popielcową i tradycja każde w ten dzień dogodzić sobie kulinarnie. A w jaki sposób? Otóż najczęściej spożywanym tego dnia łakociem jest pączek. Pączek to wypiek występujący z nadzieniem lub bez. Nadzienie to może stanowić: dżem owocowy, twaróg na słodko czy też budyń. Obok pączków dość powszechnie zjadane są faworki, zwane też chruścikami. Osobiście preferuję ten drugi rodzaj wypieków. Sekret jak zawsze przy wypiekach tkwi w cieście.</p>
<p>I najlepsze są faworki domowej roboty. Te proponowane w cukierniach zwykle są ciężkie i twarde, bo wiadomo, że dla sprzedawców liczy się ilość. A domowe chruściki są mięciutkie, leciutkie i ma się wrażenie, że rozpływają się w ustach. Żałuję, że tak dawno nie jadłam tych pyszności. Czasem zdarza mi się kupić faworki w cukierni, aczkolwiek tak, jak pisałam – nie jest to szczyt możliwości cukrownika. Nie zapowiada się jednak, bym szybko zjadła coś lepszego.</p>
<p><span id="more-7"></span></p>
<p>Przerwa reklamowa: <a href="http://praca.gazetapraca.pl/0,4050,,,1,,,,Bolesławiec.html">praca Bolesławiec</a> &#8211; <a href="http://praca.gazetapraca.pl/0,4050,,,1,,,,Środa+Śląska.html">praca Środa Śląska</a></p>
<p>Zdemaskowani<br />
Przechwycił wiadomość z komunikatora swojej asystentki. „Diabli – pomyślał – skąd ona wie?”. Początkowo był wściekły na asystentkę, jednak to nie ona była autorką wiadomości, a tylko adresatem. I albo potraktuje to jako żart, albo uwierzy. Starał się odrzucić obawy przed zdemaskowaniem i utratą autorytetu. Ale musi wszystko powiedzieć Pani. Ona jest mądra, ona tu rządzi i ona zaradzi. Oczywiście spadną na niego gromy, oberwie jak nigdy dotąd i dostanie szlaban na stópki. Nawet najdłuższy foch kiedyś minie, nie na tej delegacji, to na tamtej.</p>
<p>Opowiedział jej więc wszystko i ciężko byłoby w łagodny sposób opisać, co się działo w ich gniazdku. Ale Pani jak zawsze sprostała wyzwaniu i obmyśliła plan maskujący rzeczywistość. Beształa Misia za wszystko i przy wszystkich, obwieściła światu, że rzuca wahadełkowanie. Od tej pory nie zamykali drzwi do swojego gniazdka, pojechali trzy razy oddzielnie na delegacje, ale najgorsze było to, iż niezależnie od pogody miała non stop ubrane kalosze. „Przeklęte komunikatory” – pomyślał Mis głaszcząc pod biurkiem gipsowy odlew jej stopy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kowcio.pl/tlusty-czwartek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ból głowy</title>
		<link>http://www.kowcio.pl/bol-glowy/</link>
		<comments>http://www.kowcio.pl/bol-glowy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 17:53:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[ból]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienie]]></category>
		<category><![CDATA[głowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kowcio.pl/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Nie chciałabym się rozpisywać w tym fragmencie na temat bólu głowy, który to ponoć często używany jest jako wymówka kobiet odnośnie współżycia. Nie. Chodzi mi o ten ból, który towarzyszy mi ostatnio w weekendy. To nie jest migrena, na szczęście nie cierpię na tą przypadłość.
Miałam teorię, że po prostu za długo śpię, przy okazji wyginając [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie chciałabym się rozpisywać w tym fragmencie na temat bólu głowy, który to ponoć często używany jest jako wymówka kobiet odnośnie współżycia. Nie. Chodzi mi o ten ból, który towarzyszy mi ostatnio w weekendy. To nie jest migrena, na szczęście nie cierpię na tą przypadłość.</p>
<p>Miałam teorię, że po prostu za długo śpię, przy okazji wyginając niemiłosiernie kręgosłup, na niezbyt wygodnym, jak się okazało, łóżku. Jednak ostatnio spotkałam się z takim wyjaśnieniem, że ból ten wynika z braku wody w organizmie. I że dobrze byłoby na szafce nocnej mieć szklankę z wodą, ewentualnie napić się przed snem.</p>
<p>Mi się zwykle nie chce pić w nocy, dlatego też powinnam może mieć dwie takie szklanki – pełną i pustą. Pełną używałabym wtedy, gdy pić mi się nie chce. Ale wracając do rzeczy – ciekawa to koncepcja i nie mam argumentów, by ją zanegować, dlatego nie zaszkodzi spróbować. Jako, że jest wieczór, wypiłam właśnie niemalże pół litra wody. Wprawdzie to nie weekend, ale trening w piciu zacznę już dziś. Zobaczymy, jak będzie.</p>
<p><span id="more-5"></span>Reklama: <a href="http://praca.gazetapraca.pl/0,4050,,,1,,,,Kąty+Wrocławskie.html">praca Kąty Wrocławskie</a> &#8211; <a href="http://praca.gazetapraca.pl/0,4050,,,1,,,,Wołów.html">Praca Wołów</a></p>
<p>Co za paranoja. Ale dobrze, od początku. Jak prawie każda kobieta, lubię marzyć sobie o tak zwanym księciu z bajki. Pewnie, że ma on wady, jest takim facetem, jakiego na pewno można spotkać. Wyobrażam sobie nasze początki, które nie są wolne od dylematów i nie zawsze łatwych chwil, by moich wizji nie przesłodzić. Leżąc w łóżku, tak bezpiecznie się czuję spotykając się z nim w marzeniach. Wczoraj miałam plan, by z zaskoku spotkać się z przyjacielem i tak się też stało. Ucieszył się i zaprosił mnie na obiad.</p>
<p>Zaproponował podróż w następny weekend. Super, naprawdę. I na czym się złapałam siedząc z nim przy stole? Że wolałabym może być w domu i marzyć o tym, co przeżywam, niż to po prostu przeżywać. Bo tak byłoby bezpieczniej.</p>
<p>Co za bzdura! Czasem dopada mnie coś takiego, a powinnam przecież delektować się tym, co mam. Nie mogę bać się tych chwil, podczas których spełniają się marzenia. I nie mogę pisać negatywnych scenariuszy, gdy nie mam sygnałów odnośnie ich ewentualnej realności. Chcę żyć, a jednocześnie się tego boję.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kowcio.pl/bol-glowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak to jest z tymi świniami?</title>
		<link>http://www.kowcio.pl/jak-to-jest-z-tymi-swiniami/</link>
		<comments>http://www.kowcio.pl/jak-to-jest-z-tymi-swiniami/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 17:29:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[język]]></category>
		<category><![CDATA[słowo]]></category>
		<category><![CDATA[znaczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kowcio.pl/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[Ludzie są bardzo dwulicowi w stosunku do świń. Często mówią jeden do drugiego „ty świnio” i to jest postrzegane jako obraźliwe względem tytułowanej tak osoby. „Zachowałeś się jak świnia, nabrudziłeś jak świnia, jesz jak świnia” &#8211; to kolejne sformułowania, które mają negatywny wydźwięk. Czasem mówi się, że ktoś ma świńskie myśli, aczkolwiek to już chyba [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie są bardzo dwulicowi w stosunku do świń. Często mówią jeden do drugiego „ty świnio” i to jest postrzegane jako obraźliwe względem tytułowanej tak osoby. „Zachowałeś się jak świnia, nabrudziłeś jak świnia, jesz jak świnia” &#8211; to kolejne sformułowania, które mają negatywny wydźwięk. Czasem mówi się, że ktoś ma świńskie myśli, aczkolwiek to już chyba nie jest tak bardzo piętnujące, jak poprzednio przytoczone przeze mnie sformułowania.</p>
<p>A z drugiej strony widzimy świnkę sympatyczną, śliczną, której nie da się nie lubić, a mianowicie świnkę skarbonkę. Służy ona do gromadzenia oszczędności i kto wie, czy w dzisiejszych czasach nie jest to najlepsza forma zabezpieczenia swoich funduszy.</p>
<p>Tak więc z jednej strony potrafimy się obrzucać nieprzyjemnymi epitetami, jak błotem w chlewie, a z drugiej strony porcelanowa najczęściej postać świnki budzi w nas naprawdę miłe uczucia. Dajmy spokój tym pożytecznym, różowym stworzeniom i nie obrażajmy ich, bo czasem lepiej mieć jeden różowy ryjek, niż dwa parszywe oblicza.</p>
<p><span id="more-3"></span></p>
<p>Zobacz też: <a href="http://praca.gazetapraca.pl/0,4050,,,1,,,,Lubań.html">praca Lubań</a> &#8211; <a href="http://praca.gazetapraca.pl/0,4050,,,1,,,,Długołęka.html">praca Długołęka</a></p>
<p>Wczoraj podążaliśmy szlakiem kulinarnym po gdyńskich restauracjach, a w zasadzie przeszliśmy jedynie fragment tego szlaku. W całym wydarzeniu chodziło o promocje wybranych jadłodajni, które w określonych dniach i godzinach serwowały wybrane danie za jedyne pięć złotych. Oczywiście porcje te nie były tak duże, jakby się zamawiało na co dzień. Aczkolwiek chodziło przecież o to, aby zaznajomić się z częścią menu danej restauracji.</p>
<p>Jak można się było spodziewać, ustawiały się dość długie kolejki ludzi, czas oczekiwania na realizację zamówienia także był dłuższy, niż standardowo. Jednakże bardzo podobała mi się ta akcja, ponieważ pozwoliła mi spróbować tych dań, których z pewnością nie zdecydowałabym się zamówić.</p>
<p>Nasze towarzystwo było bardzo zróżnicowane narodowościowo, bowiem oprócz Polek byli: Hiszpan, Belg oraz para z Rumunii. Urzędowym językiem naszego mieszanego towarzystwa był oczywiście angielski, choć zaraz po nim był również francuski. Wszyscy się najedliśmy i byliśmy bardzo zadowoleni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kowcio.pl/jak-to-jest-z-tymi-swiniami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

